sobota, 2 stycznia 2016

Ulubieńcy roku - 2015

Hej kochani.
Rozpoczęliśmy Nowy rok 2016 z tej okazji życzę wszystkim dużo zdrowia, szczęścia, miłości i radości z życia :) Niech smutki i troski ubiegłego roku pójdą w niepamięć.
A teraz zapraszam na nowy post, miłego czytania.

Powiem szczerze że starałam się wybrać kilka produktów które akurat przyszły mi na myśl oraz były pod ręką. Z czystym sumieniem mogę stwierdzić że te produkty które wam pokaże są moimi ulubieńcami nie tylko miesiąca ale i roku.


Wśród moich ulubieńców znalazł się puder sypki w kamieniu Affinitone, Maybelline 24 golden beige.
Stanowi idealne wykończenie makijażu, pozostawiając matowa cerę. Bardzo go lubię i zawsze mam go w kosmetyczce.
Kolejny produkt to korektor camouflage cream, Catrice numer 010 ivory. Moim zdaniem jest to najlepszy korektor jaki kiedykolwiek mogłam testować. Pięknie "maskuje" niedoskonałości, przebarwienia i naczynka.
Kredka do brwi, Catrice nie mam pojęcia jaki to numer tak ze niestety wam nie powiem. Kredka bardzo dobrze się spisuje, fajnie podkreśla brwi. Jedna końcówka zakończona jest szczoteczka, która pięknie wyczesuje brwi.
Jednym z lepszych korektorów które używałam jest mastertouch, maxfactor 303 ivory. Pięknie kryje since pod oczami jest lekki. Jednym minusem jest jego wydajność. Dlatego ja kupuję go zawsze na promocji bo niestety inaczej takiej pojemności kupować się nie opłaca.
Wspaniały jak na razie u mnie nie do zastąpienia jest podkład Bourjois 123 perfect numer 51. Nie będę się na jego temat rozpisywać bo jest o nim osobna recenzja tak ze zapraszam do niej.


Ulubieńcem tegorocznym w mojej pilegnacji jest tonik kojący la Roche-Posay. Zdecydowanie jest najlepszy, sprawdza się przy mojej trądzikowej skórze. Na pewno pojawi się o nim niedługo osobny post.
Kolejny produkt marki La Roche-Posay effeclar duo +. Wspomaga kuracje antytradzikowa. Ja go uwielbiam. Może pojawi się o nim post.( dajcie znać czy chcecie) .
Zdecydowanie najlepsza baza pod makijaż oka jest baza Artdeco. Pięknie się rozprowadza, nie roluje cieni. Ma lekki przyjemny zapach, zamknięta w małym sloiczku.
Ulubieńcem od kilku lat jest eyeliner waterproof Wibo. Jest to tania dobra marka, ma duży asortyment dobrej jakości produktów. Polecam ten eyeliner bo ma cienki pędzelek który pięknie maluje kreskę na powiece.
Fajnym produktem tej marki jest też pomadka do ust Wibo numer 5. Jest w kolorze ciemnego pudrowego różu z droginami.
Kiedy odkryłam cienie do brwi Catrice byłam zachwycona, dalej jestem. Na prawdę godne polecenia. Mają dwa kolory jaśniejszy i ciemniejszy. Nie obsypuja się, ładnie wypełniają brwi.


W ulubieńcami roku nie mogło zabraknąć all about eyes Rich, clinique. Towarzyszy mi już dłuższy czas, używam go namiętnie za każdym razem. Ma wspaniałą maselkowa konsystencje. Nawilża skórę pod oczami, co do sincow nie zaobserwowałam jakiś szczególnych zastosowań. Ja mam miniaturę a starcza mi już na bardzo długo i jeszcze jest połowa produktu.
Na początku mascara lash sensa tional Maybelline mnie nie zachwyciła. Ale dałam jej druga szanse i stwierdzam se jest na prawdę dobra i zasłużyła na bycie w ulubieńcach roku.
Nie spotkałam jeszcze jak do tej pory lepszej  kredki do ust, Lovely numer 1. Genialnie rozprowadza się na ustach nawet bardzo suchych, nie podkreśla skórek.
Kolejnym ulubionym produktem jest color tattoo 24hr creamy Mattes numer 91 creme de rose. Fantastyczny cień do powiek w kremie był o nim osobny post tak ze zapraszam serdecznie do niego poczytać o tym produkcie bo na prawdę warto.
Ostatnim Ulubieńcem jest zmywacz do paznokci Isana. Powiem szczerze że odkąd go odkryłam nie używam innych zmywaczy. Z ręką na sercu polecam go każdemu z osobna.

Dajcie znać jak Wam się podoba post i co sądzicie o moich ulubieńcach roku.




16 komentarzy:

  1. Tusz Maybelline mi nie pasuje niestety, a byłam bardzo pozytywnie nastawiona ! :(
    Podkład Bourjois znam tylko Healthy Mix i uwielbiam
    Buźka

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi natomiast bardzo służy tusz, uwielbiam to co robi z moimi rzęsami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kamuflaż i kredką z Lovely super się u mnie sprawdzają!

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię ten sam tusz, jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. znam tylko kamuflaż i tez sobie go cenię.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie poczytam o effeclar duo +, bo właśnie zaczynam swoją przygodę z tym kremem :)
    A pod korektorem z Catrice podpisuję się obiema rękami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię kredkę z Catrice do brwi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kamuflaż rzeczywiście jest super. AAE też lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zainteresowały mnie te cienie do brwi, muszę się za nimi rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kredka Catrice posiadam i jestem z niej bardzo zadowolona. Mam również podkład Bourjois 123 ale u mnie się nie sprawdził. Ciarki mnie przechodzą jak pomyślę, że mogłoby zabraknąć w mojej pielęgnacji effeclar duo +, naprawę potrafi szybko zdziałać cuda. ColorTatoo rownież bardzo lubię, za to szczoteczka w maskarze Maybelline to jakieś nieporozumienie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Z powyższych produktów miałam zmywacz oraz tusz i jestem z nich w miarę zadowolona. Zastrzeżenie, jakie mam do maskary, to ciężko ją zmyć. Z innymi nie miałam takiego problemu. Ponadto, zaczęły mi bardziej wypadać rzęsy. Plusem natomiast, jest trwałość, ładne podkręcenie i wydłużenie, niekruszenie. Jednak dla własnego dobra wolałam wrócić do hypoalergicznego. Poza tym, ciekawa jestem podkładu oraz korektora, które wymieniłaś.

    OdpowiedzUsuń